Dwa dni temu byłem wniebowzięty, gdyż dotarliśmy do miejsca w którym nie byłem, teraz dosyć często poznaje nowe lokalizacje. Cóż, czułem się tam tak wspaniale, że nie chciałem wracać. Nie oddalałem się od Oliwii (mojej właścicielki), by się nie zgubić, bo tam na prawdę było strasznie dużo miejsca. Wybiegałem się za wszystkie czasy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz